:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  1°C całkowite zachmurzenie

Beksiński

publicystyka, Beksiński - zdjęcie, fotografia

 

Powstał literacki portret zbiorowy rodziny Beksińskich, film fabularny i dokumentalny, drukuje się korespondencję artysty. Nie ma tylko nowych opracowań krytycznych jego dorobku twórczego. Wnikliwe przyjrzenie się spuściźnie artysty, umiejscowienie jej na szerszym europejskim i światowym tle, bardziej by mu się przysłużyło niż różne sensacyjne szczególiki z jego banalnego-niebanalnego życia.

Twórczość Beksińskiego jest bardzo nierówna. Obok dzieł naprawdę wybitnych składa się na nią masa wytworów pośledniej jakości, kiczowatych, masa „chłamu”, można by rzec. Warto by oddzielić jedno od drugiego, pokazać, co zasługuje na pamięć i szacunek. Niegdyś sam wybrałem kilkanaście naprawdę wybitnych prac artysty do swojego filmu o fałdach, draperiach. Warto byłoby też przypomnieć co ciekawsze wypowiedzi Beksińskiego o sztuce, jak choćby tę z listu do Jarosława Markiewicza, która weszła do mojego filmu: (…) obraz „Rozstrzelani” Wróblewskiego widziałem jeszcze w Krakowie w czasie jego retrospektywnej wystawy pośmiertnej. Było tam kilka obrazów o tej tematyce, ale nie zauważyłem w ogóle tematyki, lecz fałdy u portek. (…) od bardzo dawna pasjonują mnie fałdy (…) To chyba żelazny punkt, gwóźdź programu mojej wyobraźni plastycznej. Nike z Samotraki przez to, że nie ma głowy. Inne rzeźby bez głowy, a fałdami ukrywającymi… Nie. Tu chodzi o fałdy rysujące ukryte ciało. Tu jest jakiś haczyk z czymś ukrytym w podświadomości…
Już ta wczesna wypowiedź ujawnia niechęć artysty do odkrywania warstw znaczeniowych dzieła sztuki. „Znaczenie nie ma dla mnie znaczenia” – zwykł mawiać. Potwierdzeniem tego jest sugestia wyrażona w jednym z późniejszych wywiadów przesłanych Piotrowi Dmochowskiemu, swemu wieloletniemu marszandowi (Beksiński – Dmochowski, Listy 1999 -2003): (…) Na obrazie Vermeera, jednym z najlepszych w historii malarstwa, widzę kobietę nalewającą mleko, ona równie dobrze mogłaby nalewać coca colę albo czyścić rower. Jeśliby to było namalowane tak jak ten obraz, warstwa semantyczna nie ma żadnego znaczenia.

No, nie wiem, czy nie ma… Coca cola niesie inne skojarzenia niż mleko. W nalewaniu mleka jest coś wieczystego, powszechnego. Czy kobieta czyszcząca rower zdolna byłaby ukazać „swoją boską, pierwotną nie-jaźń” (A. Huxley „Drzwi percepcji”), jak ta z obrazu Vermeera?

Nie można powiedzieć, że malarstwo Beksińskiego pozbawione jest znaczeń. Jego najlepsze prace przenoszą znaczenia, czasem są one nawet bardzo czytelne. Tak więc deklaracje artysty nie zawsze pokrywały się z praktyką twórczą (częsty przypadek).

Włodzimierz Szpak - reżyser dokumentalista
Foto - Internet

 

 

 


Beksiński komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się