:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  12°C bezchmurnie

„Korona królów” Europy środkowej

film i kino , „Korona królów” Europy środkowej - zdjęcie, fotografia


Jedenaście szkolnych mych lat wiodło przez ulicę Królowej Aldony na Saskiej Kępie. Nikt jednak w oficjalnej edukacji nie charakteryzował dokładnie tej postaci z prehistorii Rzeczpospolitej. Istniała tylko w opowieściach rodzinnych jako inicjacja więzi Litwy z Polską, owocująca po latach mocarstwem Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Oficjalna edukacja w PRL-u lat '50 - '60 podporządkowana była sowieckiej wizji historii świata. Prawdziwie jednak polska wizja takiej historii istniała w rodzinnych związkach Korony Królestwa Polskiego z Wielkim Księstwem Litewskim, tworzących domową legendę mocarstwa między morzami nad Wisłą, Niemnem, Dniestrem, Dnieprem, Dźwiną i Odrą ze środkiem ciężkości na Mazowszu i Wileńszczyźnie.

Dobitnie potwierdził tę naszą wizję odcinek inicjujący najnowszą produkcję Polskiej Telewizji. Jej ruchomy obraz sugestywny jest siłą wyobraźni ożywionej legendą rodzinnego gniazda. Jednak sceny filmu to po prostu „żywe obrazy” - umowna ilustracja tezy/idei wobec braku dokumentów z epoki, gdyż murowane zamki Kazimierza Wielkiego przed nim jeszcze nie istniały. Wszak proces stopniowego stapiania się Polski z Litwą aż do Unii Lubelskiej i Czteroletniego Sejmu Wielkiego zostanie zapewne zilustrowany.

REKONSTRUKCJA ŚREDNIOWIECZA
„WIELKIEGO” KAZIMIERZA SYNA WŁADYSŁAWA

Wśród borów środkowej Europy urósł dąb potężnej Res Publica Poloniae. Żywił się wodami, słońcem i wyobraźnią władców oraz siłą żywotną tej ziemi i jej mieszkańców. Średniowiecze rekonstruowano na potrzeby filmu wielokrotnie - im do wcześniejszych czasów sięgano, tym więcej było twórczej fantazji, a tym mniej dokumentacji. Wikińskie pogranicze znamionowało „Starą baśń”, walki Pomorzan znaczyły „Gniewka syna rybaka”, a eksterminacja Prusów i Jadźwingów „Przyłbice i kaptury”. Wreszcie rozgrywki z Krzyżakami aż po Grunwald/Żalgiris oparły się o żywą dekorację - zamek Malbork. Lepiej było z Renesansem „Królowej Bony”, wszak Wawel prawie taki sam. Barok to mnóstwo ruin zamków z epoki „Trylogii”. Stroje bazowały na wizerunkach wziętych z malarstwa. Zagadka to meandry obyczajowości - aliści fantazja ekipy czyni cuda. Zamki Kazimierza przetrwały, a od Unii Lubelskiej do Unii Europejskiej przeprowadził Jan Paweł II - papież.

Lecz do Unii Lubelskiej droga była genialnie unikatowa, jak też podatna na kreację twórczą oraz politykę historyczną polską i litewską. Serial jest wynikiem i owocem, a po nich ocenimy twórców. Przy czym ich rzetelność ocenią historycy. My zaś sugestywność i rozmach wizji. Na temat obsady sprzeczać się będą widzowie.                                                                                                                                                                        Cokolwiek jednak powiedzieć, tak jak dla współczesnego widza Władysław Jagiełło ma twarz Emila Karewicza z filmu Aleksandra Forda, także Kazimierz Wielki utrwali się jako postać filmowa z serialu/telenoweli.

        

Reżyseria - Wojciech Pacyna                          

Zdjęcia/autor obrazu - Krzysztof Pakulski                        

Scenografia - Andrzej Haliński (scenograf)    

Teresa Gruber (dekorator wnętrz)         

Kostiumy - Elżbieta Radke

 

Przydatny link - Filmweb

 

Jerzy W. Ryll

 


„Korona królów” Europy środkowej komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się