:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  8°C zamglenie

O "dobroczynności" władz powiatu pruszkowskiego

Sprawa Domu Pomocy Społecznej w Brwinowie wymaga pilnego rozwiązania. Tzn. podjęcia przez władze powiatu pruszkowskiego jedynej słusznej w obecnej sytuacji decyzji o zaprzestaniu działań na szkodę tej placówki. Jak wynika jednak z ostatnich faktów władze te trwają w niezrozumiałym uporze.

O sprawie DPS w Brwinowie pisaliśmy już wcześniej, więc tylko krótkie przypomnienie. Dom zbudowany ze śrdoków Katlickiego Stowarzyszenia Niepełnosprawnych Archidiecezji Warszawskiej od dwóch lat czeka na ropoczecie działalności. Wszelkie formalności zostały dopełnione i nic nie stoi na przeszkodzie, by w upragnionym domu opieki mogli pojawić się jego mieszkańcy - pięćdziesięcioro niepełnosprawnych osób, podopiecznych księdza Stanisława Jurczuka. Brakuje tylko jednego - akceptacji władz powiatu pruszkowskiego. Jest ona niezbędna, by przyszli mieszkańcy DPS mogli ubiegać się o dofinansowanie kosztów pobytu w tej placówce. Decyzja władz powiatu nie wiąże się z żadnym zobowiązaniem finansowym. Cała sprawa była tematem audycji z cyklu "Sprawa dla reportera" E.Jaworowicz wyemitowanej w TVP 1 12 września. Można tę audycję znaleźć pod tym adresem: http://vod.pl/programy-tv/sprawa-dla-reportera/t0p60. Po obejrzeniu programu trudno oprzeć się wrażeniu, że władze powiatu pruszkowskiego nie rozumieją swojej roli w tej sprawie lub nie chcą rozwiązać problemu, kręcąc, odwlekając i szukając na siłę kolejnych przeszkód. A niepełnosprawni czekają...Tuż przed emisją wspomnianej audycji telewizyjnej na stronie internetowej władz powiatu pruszkowskiego opublikowane została "Informacja zarządu powiatu pruszkowskiego w sprawie Domu Pomocy Społecznej w Brwinowie". W tym nad wyraz obszernym dokumencie autorzy stwierdzają m.in. że "Stowarzyszenie, którego Prezesem jest ks. St. Jurczuk uzyskało stosowne zezwolenie Wojewody Mazowieckiego na prowadzenie placówki w Brwinowie i może przyjmować mieszkańców. Ponadto, zgodnie z art. 65 ust. 2 ustawy o pomocy społecznej w przypadku braku wolnych miejsc w domach pomocy społecznej będacych jednostkami organizacyjnymi gminy lub powiatu lub działajacymi na zlecenie gminy lub powiatu, można kierować osoby tego wymagające do domu pomocy społecznej, który nie jest prowadzony na zlecenie (burmistrza, prezydenta miasta) lub starosty. Zgodnie z obowiązującym stanem prawnym decyzje Zarządu Powiatu Pruszkowskiego nie wpływają więc na możliwość funkcjonowania Domu Pomocy Społecznej w Brwinowie." Zapytany o komentarz ks. Stanisław Jurczuk zwraca uwagę, że decyzja - czy raczej jej brak -władz powiatu pruszkowskiego w sposób oczywisty wpływa na możliwość funkcjonowania DPS w Brwinowie. W przeciwnym razie, placówka już dawno prowadziłaby swoją działalność.  W tej całej sytuacji zadziwiać musi godny lepszej sprawy upór Zarządu Powiatu utrudniający życie osobom oczekującym na zamieszkanie w brwinowskim DPS. Ma się to nijak do publikacji w lokalnych gazetach, w których - jak na zawołanie - pojawiły się artykuły wynoszące pod niebiosa wrażliwość społeczną i, jak w jednym wypadku stwierdzono, "dobroczynność" osób piastujących najważniejsze stanowiska w Zarządzie Powiatu Pruszkowskiego. 

O "dobroczynności" władz powiatu pruszkowskiego komentarze opinie

  • gość 2014-10-03 14:02:20

    Trzeba dbać o warunki rozwoju a nie tylko wydawać pieniądze. Dlatego też warto zobaczyć co robią ludzie z: http://goo.gl/0z9yAC

Dodajesz jako: Zaloguj się