:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
PILNE
edukacja, Pruszkowskie Dyktando - zdjęcie, fotografia

12 października, w Sali Widowiskowej gościnnego jak zwykle Spółdzielczego Domu Kultury pisaliśmy drugie już Pruszkowskie Dyktando dla Dorosłych pod honorowym patronatem Prezydenta Pruszkowa – Jana Starzyńskiego. Pomysłodawczynią dyktanda jest pani Halina Gniadek, realizatorką jej pomysłu, czyli autorką tekstu ( tradycyjnie z elementami pruszkowskimi) podobnie, jak w roku ubiegłym jest pani Katarzyna Zegadło-Gałecka, natomiast fundatorką nagród i głównym organizatorem – Książnica Pruszkowska. Zabawny, ale dosyć trudny tekst czytał wznoszący się na wyżyny profesjonalizmu pan Gerard Położyński, a słuchało go blisko pięćdziesięcioro śmiałków z Pruszkowa, Ożarowa i Legionowa.

Następnie ofiarna grupa nauczycieli szkół pruszkowskich, po wnikliwym sprawdzeniu wszystkich prac wyłoniła trójkę zwycięzców.

Nagrodę pierwszą – złote pióro Watermana z okolicznościowym grawerem otrzymał pan Daniel Ziółkowski, nagrodę drugą – srebrne pióro Watermana – pani Lila Poncyliusz-Guranowska, a nagrodę trzecią – również srebrne pióro Watermana – pan Józef Moczuło.

Gratulujemy zwycięzcom, dziękujemy pozostałym uczestnikom za udział w naszej zabawie.

Specjalne podziękowania kierujemy do pana Prezydenta Jana Starzyńskiego za sprzyjanie naszym inicjatywom, pani Katarzynie Zegadło-Gałeckiej za przygotowanie dyktanda, pruszkowskim nauczycielom za sprawdzanie prac, pracownikom Spółdzielczego Domu Kultury w Pruszkowie za nieocenioną pomoc w przygotowaniu imprezy i jej nagłośnieniu, a Tomaszowi Malczykowi za fotografie z tego wieczoru.

 

TEKST DYKTANDA:

Był mżysty późnojesienny poranek, gdy zza przydworcowej pruszkowskiej piekarni wychynęła Eufemia Żeberko. Odziana w żółtawoczerwony niby-żupanik podążała żwawo przed siebie. Zamierzała rozmówić się z tym hulaką i bawidamkiem Borzygniewem. Inny napisałby alboby zadzwonił, ale ten donżuan tylko z rzadka i od niechcenia wysyłał pseudofilozoficzną wiadomość sprzyjającą coraz większemu miszmaszowi w dziewczęcym serduchu.

Byłożby w główce Eufemii takie fiu-bździu?

Ta cud-dziewczyna zamierzała zmierzyć się z wyzwaniem rzuconym przez niedoszłego chiromantę i wróżbitę, który orzekł niegdyś, że nie grozi jej rychłe zamążpójście. Minęła hrabiowskie włości i skierowała się w okolice Książnicy Pruszkowskiej, gdyż tam właśnie urzędował supermęski urwipołeć Borzygniew.

Z trudem opanowała drżenie i po raz n-ty pociągnęła chwościk przymocowany przy drzwiach. Po chwili stanęła oko w oko z ukochanym. Przecież po to zawczasu sprzedała dwa Kossaki i udała się w podróż do Pruszkowa. Najdroższy mężczyzna spojrzał na nią spode łba. Świeżo malowany przedpokój kusił półmrokiem, a luby odchrząknął znacząco. Peerelowski wystrój nie zniechęcał Eufemii, mimo że lśniące kryształy, meblościanka w kolorze oberżyny i szkarłatny szezlong niejedną mogłyby obrzydzić. Dziewczątko spojrzało pół kpiąco, pół poważnie, uznawszy to wszystko za mistrzowski kamuflaż.

Wszakże pruszkowianie są bezsprzecznie obdarzeni ponadprzeciętnym gustem, niezależnie od tego, czy pochodzą z nieodległych suburbiów, czy też ze śródmieścia.

 

 

Pruszkowskie Dyktando 2018 komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

_

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie - Zapraszamy!


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez gpr24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Agencja "PROFIL" z siedzibą w Komorów 05-806, Stanisława Moniuszki 6

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"