:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  28°C lekkie zachmurzenie

"W oczach Zachodu" w Teatrze Polskim 8 czerwca

Kiedy: 2018-06-08 , godzina: 14:00 | Gdzie: Teatr Polski w Warszawie na Scenie Kameralnej

teatr, oczach Zachodu

Joseph Conrad

W OCZACH ZACHODU

reżyseria: Janusz Opryński

przekład: Wit Tarnawski

Premiera: 8 czerwca 2018 – Scena Kameralna

 

Jeden z najwybitniejszych polskich reżyserów teatralnych, twórca legendarnej grupy Provisorium - Janusz Opryński przenosi na deski głośną powieść Conrada.

 

Pozostająca przez lata na indeksie książek w Polsce zakazanych powieść "W oczach Zachodu"  – to historia studenta filozofii, który przez przypadek wciągnięty zostaje w świat politycznej opozycji…

To opowieść o świecie tajnych agentów, o świecie terrorystów, o tragicznej miłości, o kobietach w służbie rewolucji i wreszcie o uporczywiej próbie sprawienia, aby Zachód zrozumiał Wschód i Wschód zrozumiał Zachód.

           

W spokojne życie Razumowa, studenta trzeciego roku filozofii uniwersytetu w Petersburgu, brutalnie wdziera się polityka.  Haldin, jego kolega z roku, rzuca bombę i zabija Ministra, ciemiężyciela rosyjskich studentów. Po dokonaniu morderstwa Haldin zjawia się u Razumowa, prosząc go o konie z woźnicą. Za tę pozornie niewielką przysługę Razumow zapłaci karierą i pogrzebie swoje nadzieje na odmianę losu...

 

Joseph Conrad – Józef Konrad Korzeniowski – piszący w języku angielskim prozaik i publicysta pochodzenia polskiego, dotykał w swej twórczości problemów odpowiedzialności, solidarności i wyborów moralnych.

 

Janusz Opryński –reżyser, menadżer kultury, autor adaptacji, dyrektor Festiwalu Konfrontacje Teatralne i zastępca dyrektora Centrum Kultury w Lublinie do spraw artystycznych, kierownik artystyczny Teatru Provisorium. Jako reżyser i współautor przyczynił się do największych sukcesów Provisorium: "Wspomnień z domu umarłych", "Współczucia", "Końca wieku". W 1998 r. nawiązał współpracę z Witoldem Mazurkiewiczem i jego Kompanią "Teatr". W jej wyniku powstało słynne przedstawienie "Ferdydurke", z którym teatry zjeździły cały świat. Ostatnie spektakle Teatru Provisorium wyreżyserowane przez Janusza Opryńskiego to "Bracia Karamazow" Fiodora Dostojewskiego (2012), "Lód" Jacka Dukaja (2013), "Punkt Zero: Łaskawe" w oparciu o powieść Jonathana Littella "Łaskawe" (2016).

 

 

W OCZACH ZACHODU

Autor: Joseph Conrad

przekład: Wit Tarnawski

 

Reżyseria: Janusz Opryński

Światło: Janusz Opryński

Dekoracje: Jerzy Rudzki

Kostiumy: Monika Nyckowska

Wizualizacje: Aleksander Janas, Paweł Szarzyński - kolektyw kilku.com

Muzyka: Rafał Rozmus

Asystent reżysera: Barbara Sawicka

Produkcja: Magdalena Mróz

Inspicjent: Katarzyna Bocianiak

 

OBDASA:

Natalia Haldin:        Eliza Borowska

Narrator:      Szymon Kuśmider

Piotr Iwanowicz:   Dominik Łoś

Mikulin:        Grzegorz Mielczarek

Razumow:   Łukasz Lewandowski

Sofia Antonowicz:             Katarzyna Herman

Wiktor Haldin:        Paweł Krucz

Nikita:           Krystian Modzelewski

Pani Haldin:             Ewa Makomaska

Tekla:            Marta Alaborska

 

Janusz Opryński o spektaklu:

 

Spotykamy się z „conradowskim człowiekiem”, który poza doktryną i poza dogmatem, które mogłyby go rozgrzeszyć z niepewności i zabezpieczyć przed skutkami złego czynu, jak pisała przenikliwie Maria Dąbrowska, poddany zostanie niemiłosiernej „próbie ciemności”.

Poznamy wartości człowieka w tak osobliwej chwili.

By zrozumieć „historię conradowską” szukamy inspiracji u wielkiego moralisty Alberta Camusa. Jego „Człowiek zbuntowany” a szczególnie rozdział „Delikatni zabójcy” rzuca ostre światło na rosyjski terroryzm, pokazuje nam skalę nierozwiązywalnych problemów, gdy próbujemy ocenić tę rosyjską młodzież. Za życie płacili życiem. Zabijali, ale wiedzieli, że nie mieli prawa dalej żyć. Niemal wszyscy byli ateistami, ale zdarzali się tacy, którzy w jednej ręce mieli bombę, drugą żegnali się przed ikoną.

Wielki znawca Josepha Conrada – Zdzisław Najder pisze, że „W oczach Zachodu” to polemika ze „Zbrodnia i karą” Fiodora Dostojewskiego. Uważa, że istnieje jakieś mroczne pokrewieństwo między Razumowem a Raskolnikowem. Conrad podobno nie cenił twórczości Dostojewskiego, ale wiele się od niego nauczył. I my, twórcy naszego przedstawienia, uczymy się od Dostojewskiego jego zasady twórczości (tę zaś odkrył Michał Bachtin), chcemy zachować niedopełnienie, dialogowe nierozstrzygnięcie świata artystycznego. Nie przyznajemy racji bezwzględnych żadnej z postaci, pełni empatii dla ich losu chcemy opowiedzieć ich historię.

Spytacie o aktualność tego tekstu, odpowiem znowu słowami mądrej Marii Dąbrowskiej: „Być aktualnym – w zastosowaniu do sztuki znaczy dobywać z tematu jego pierwiastki powtarzalne i wiecznie dla wszystkich żywe”. My, twórcy tego spektaklu czujemy się razem z Conradem i jego postaciami „członkami załogi zaklętego okrętu, który bez sternika toczy się przez Nieznane”.

 

 


"W oczach Zachodu" w Teatrze Polskim 8 czerwca komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się