Syfilitycy, pryszczaci, trędowaci – takie określenia zawsze wywołują wstydliwe zakłopotanie wśród chorych, którzy właśnie dlatego często nie informują swoich bliskich o tym, że są nosicielami chorób zakaźnych. Jakich schorzeń najbardziej wstydzą się Polacy? Psycholog z SWPS i dermatolodzy z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu ustalili ich listę.
Jakie choroby są najbardziej wstydliwe? Jak je oceniają pacjenci, a jak osoby zdrowe? Prof. Teresa Rzepa, psycholog z SWPS oraz prof. Ryszard Żaba i dr Oliwia Jakubowicz z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu zbadali 533 osoby i ustalili listę 10 chorób, które wzbudzają największy wstyd wśród Polaków. Co ciekawe, wyniki różnią się od międzynarodowych zestawień.
Na liście 10 najbardziej wstydliwych chorób w powszechnej opinii Polaków znalazły się m.in.: kiła (syfilis), AIDS, grzybica narządów płciowych, choroby skóry twarzy i łuszczyca. Jak listę oceniają sami chorzy? 109 pacjentów Kliniki Dermatologii i Wenerologii UM w Poznaniu oceniło kiłę jako najbardziej wstydliwe schorzenie. Jednak tylko 72 proc. chorych na kiłę negatywnie postrzega swoją przypadłość, a większość z nich na pierwszym miejscu wstydliwych chorób stawia AIDS.
– Zarówno w ocenie osób zdrowych, jak i samych pacjentów kiła wyróżnia się jako obarczona największym wstydem. Jednak w przypadku tej choroby doznawany wstyd może funkcjonować jako mechanizm obronny przed napiętnowaniem i ostracyzmem, a tym samym hamować przed ujawnieniem prawdy, nawet w relacjach z najbliższymi osobami – mówi prof. Teresa Rzepa. – Najwięcej danych na temat tego typu zachowań dostarczają badania prowadzone w Chinach, gdzie ustalono, że 77 proc. zarażonych mężczyzn deklaruje niechęć do informowania partnerki o możliwości jej zarażenia – dodaje prof. Rzepa.
W ocenie badanych Polaków na liście 10 najbardziej wstydliwych chorób znalazł się trądzik. Jednak pacjenci leczący się z powodu trądziku nisko ocenili wstyd doznawany z powodu swej przypadłości. – Tacy chorzy uznają za trafne powszechne przekonanie o przemijającym charakterze problemów ze skórą oraz o niezakaźności swej choroby. Choć niektórzy spośród nich inaczej ocenili doświadczany wstyd zapewne dlatego, że doznali różnych form dyskryminacji z powodu zmian na twarzy lub posądzenia o brak higieny i niezdrowy styl życia – twierdzi prof. Teresa Rzepa.
Wyniki badania mogą być pomocne w profilaktyce i terapii wstydu oraz jego patologicznych skutków, związanych nie tylko z chorymi na wstydliwe przypadłości, lecz z większością relacji międzyludzkich, szczególnie z relacją lekarz-pacjent.
Wśród 10 najbardziej wstydliwych chorób w opinii badanych Polaków znalazły się: kiła, AIDS, grzybica pochwy/prącia, opryszczka narządów płciowych, choroby odbytu, wszawica łonowa, rzeżączka, choroby skóry twarzy, grzybica paznokci i łuszczyca.
***
Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej to nowoczesne centrum naukowo-dydaktyczne, które oferuje interdyscyplinarne studia społeczno-humanistyczne w Warszawie, Wrocławiu, Sopocie, Poznaniu i Katowicach. Od 16 lat uczelnia jest jednym z najważniejszych ośrodków studiów psychologicznych w kraju. Obecnie kształci około 14,4 tys. studentów. Uczelnia posiada uprawnienia do nadawania stopnia naukowego doktora w dyscyplinach: psychologia (w Warszawie i we Wrocławiu), kulturoznawstwo, socjologia i prawo oraz doktora habilitowanego w dyscyplinach psychologia (w Warszawie i we Wrocławiu) i kulturoznawstwo. Tradycją SWPS są cykle otwartych imprez naukowych, popularnonaukowych i kulturalnych. Częstymi gośćmi uczelni są światowej sławy naukowcy, znani artyści i przedstawiciele świata mediów. SWPS jest organizacją społecznie odpowiedzialną, m.in. wspiera rozwój sztuki, realizując cykl wydarzeń Kultura Wysokich Napięć.
Wydział Zamiejscowy SWPS w Poznaniu istnieje od 2010 r. W jego ofercie znajdują się pięcioletnie studia magisterskie z prawa i psychologii, studia I stopnia na kierunkach dziennikarstwo i komunikacja społeczna, gospodarka przestrzenna oraz wzornictwo (School of Form). Dziekanem Wydziału jest prof. dr hab. Anna Zalewska.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze