Złote i srebrne medale oraz puchar za drugi wynik mistrzostw – takie trofea przywieźli z Torunia Konrad Bońda oraz Paweł Piechal, którzy wystartowali w 35. Halowych Mistrzostwach Polski Masters i 9. Halowych Mistrzostwach Polski Lekarzy.

Zawody odbyły się 14 lutego 2026 r. w Kujawsko-Pomorskiej Arenie Toruń. Jak relacjonuje Brwinowianin Konrad Bońda, te mistrzostwa były pod wieloma względami rekordowe. Padł rekord frekwencji imprezy w hali – zgłoszenia przesłało 567 osób. Ostatecznie wystartowało pół tysiąca (144 kobiet i 356 mężczyzn), w tym kilkanaście osób z zagranicy, nie tylko z krajów europejskich, lecz także z USA.

– Zawody stały na bardzo wysokim poziomie. Ustanowiono 15 halowych rekordów Polski i 31 rekordów Halowych Mistrzostw Polski. Skuteczniejsze w biciu rekordów okazały się panie, które ustanowiły 10 halowych rekordów Polski i 17 rekordów Halowych Mistrzostw Polski. Panowie odpowiednio 7 oraz 14 rekordów. To dobry prognostyk przed Halowymi Mistrzostwami Europy Masters, które odbędą się na przełomie marca i kwietnia – podkreśla nasz utytułowany lekkoatleta, który od lat zajmuje czołowe miejsca w konkurencjach rzutowych.

Konrad Bońda wystartował w Toruniu w pchnięciu kulą i rzucie ciężarkiem. W tych konkurencjach zdobył dwa srebrne medale, natomiast w klasyfikacji Halowych Mistrzostw Polski Lekarzy zamienił je na złoto i zdobył puchar za drugi wynik mistrzostw (w rywalizacji pucharowej porównuje się wyniki wszystkich konkurencji za pomocą tabel punktowych). Ze złotym medalem w skoku w dal powrócił z mistrzostw Paweł Piechal, który od dwóch lat trenuje w UKS Otrębusy „1”. Od podium w konkurencji biegowej dzieliło go niewiele – w biegu na 200 m zajął czwarte miejsce.
Osiągnięcia brwinowskich lekkoatletów pokazują, że mroźna zima nie przeszkodziła w przygotowaniu do pierwszych dużych zawodów w tym roku. Można tylko gratulować bardzo dobrej formy, życzyć zdrowia i kolejnych udanych startów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze